Jedna z najpiękniejszych dzikich miejscówek w polskich Tatrach. Ukryta dolina z rozległymi łąkami, otoczona smrekami i tatrzańskimi graniami. Po całym dniu jazdy po Podhalu trudno wymarzyć sobie lepsze miejsce na rozłożenie hammocka między starymi świerkami. Cisza, która tu panuje po zachodzie słońca, jest wręcz nieziemska – słyszysz tylko szum potoku i wiatr w koronach drzew. Idealne miejsce dla rowerzystów gravel przejeżdżających przez szlak E3.